czwartek, 17 sierpnia 2023

Duży komplet prezentowy.

Ależ to był jubileusz! Siedemdziesiąta rocznica ślubu! Dla szacownych Jubilatów zrobiłam zestaw pudełek na słodycze i wino, kartkę w pudełku z okienkiem oraz kopertę 3D na główny prezent: talony na różne zabiegi rehabilitacyjne.
Pudełka to oczywiście moje ulubione bazy z Craft Corner, ubrane w papiery z kolekcji "Złota Dama" Paper Heaven, z dodatkiem złotych elementów.


W skład zestawu wchodziły: czekoladownik na bombonierkę Merci


Pudełko na wino



 Pudełka na Ferrero Rocher oraz na Rafaello


 Koperta 3D na talony

Oraz spersonalizowana kartka w pudełku z okienkiem
 






Czas przecieka mi przez palce i jak zwykle nie nadążam z realizacją swoich planów rękodzielniczych. Kiedy ma się sto pomysłów na minutę, to przydałoby się osiem par rąk i  doba trwająca 72 godziny.
A na koniec posta - a jakże - impresje balkonowe :)
Starzec, który pięknie i szybko rósł na balkonie ubiegłego lata i równie szybko marniał zimą w mieszkaniu, po powrocie wiosną na balkon znowu zrobił się piękny, gęsty i dorodny. I zakwitł! Ma śmieszne kwiatki, takie niepozorne, ale za to pięknie pachną olejkiem goździkowym :)



Słoneczniki, na rozkwit których tak czekam każdego lata, w tym roku są dość niepozorne, niskie, i kwiaty mają niezbyt duże. 


 


I mimo, że są mniejsze niż w ubiegłych latach, to jednak cieszą oko i serce :) I jak cudownie jest usiąść z kawą, haftem i kotami pod takimi słonecznikami :)))


 

środa, 9 sierpnia 2023

Bratki w kolorze indygo.

Przy okazji mojego bazarkowania z zakładkami na dogomanii pojawiło się zamówienie na zakładkę z bratkami w kolorze indygo. Zrobiłam trzy do wyboru. Papier, w który oprawiłam hafty, przypomina wężową skórkę w metalicznym, granatowym kolorze - piękny jest. Trzymałam go w swoich zasobach kilka lat, bo tak mi się podobał, że szkoda było mi go zużyć :)


 A na balkonie wreszcie zakwitły słoneczniki :) Każdego roku przymierzam się do rezygnacji z tych kwiatów, bo stojące donice blokują mi dojście do balustrady i utrudniają podlewanie pelargonii, ale jakoś nie potrafię :) Kocham słoneczniki!


 A na koniec - mokre kwiaty pelargonii... No cóż, trochę pada ostatnio :) 

 Pozdrawiam!

czwartek, 20 lipca 2023

Tańcowała igła z nitką...

Tańcowała igła z nitką... i oto efekt tego tańca. Wybaczcie, że nie wyprasowany, ale nie miało sensu prasować, gdyż zaraz kanwa będzie poskładana do koperty i wysłana, więc i tak się w swojej podróży wygniecie.


Zabawne, kolorowe koty już wkrótce będą elementem materiałowej torby. Bardzo jestem ciekawa tej torby :)))
Koty haftowało się przyjemnie i bardzo szybko, na szarej aidzie 14 ct mojej ulubionej firmy Zweigart. Podoba mi się w tym wzorze to, że można dowolnie bawić się kolorami.
A haftowałam oczywiście na balkonie w miłym towarzystwie dwóch tłuściochów :)

Pozdrawiam!

niedziela, 9 lipca 2023

Zakładkowy zawrót głowy.

Chciałam tego posta napisać wczoraj wieczorem, ale udało mi się tylko zrobić zdjęcia...
Wczoraj na sąsiednim osiedlu odbywał się coroczny festyn. Chcąc nie chcąc, siedząc na balkonie czy nawet w mieszkaniu, ale przy otwartych oknach, byłam jego mimowolnym, choć zdalnym uczestnikiem. Na nagłośnienie imprezy to organizatorzy najwyraźniej pieniędzy nie żałowali.  Nawet ptaki na osiedlu zamilkły. Nieliczne próbowały swoich śpiewów, lecz ich maleńkie gardziołka i płuca były bez szans wobec dudnienia potężnych głośników i wzmacniaczy spotęgowanego odbijanym od ścian bloków echem. Tak więc wczorajszy dzionek spędziłam w atmosferze wiejskiego wesela za stodołą. A ponieważ nie lubię wesel i innych głośnych imprez, to dzień zakończyłam bólem głowy i rozdrażnieniem.
Pisałam już wcześniej, że od dłuższego czasu pomiędzy scrapowymi zamówieniami haftuję zakładki do książek na bazarek dogomanii. W końcu wykończyłam je na gotowo i mogę pokazać.










Kotom, o dziwo, wczorajsze biesiadne muzykowanie nie przeszkadzało, a przynajmniej takie sprawiały wrażenie. Tygrys pięknie komponuje się kolorystycznie z zielenią na balkonie :)

Niestety, przylatuje na balkon coraz więcej os. Przyciągają je sansewierie, które wypuściły liczne pędy kwiatowe. Są dopiero w pączkach, ale osy ciągle sprawdzają, czy aby już któreś kwiaty się nie rozwinęły. 


Kiedy się rozwiną, nie tylko pięknie pachną, ale też kapią gęstym, słodkim syropem, na który już nie mogą się doczekać owady. Tak kwitły zeszłego lata.


Każdorazowe pojawienie się osy na balkonie wywołuje u kotów atak paniki porównywalny z nalotem bombowym i ucieczkę do mieszkania. Kicia kiedyś zapolowała na osę, co nie skończyło się dla żadnej ze stron sympatycznie. Od tego czasu unika ich jak ognia. Po zachowaniu Tygrysa wnioskuję, że najwyraźniej również miał w przeszłości bliskie spotkanie z żądłem. Ja też nie lubię os. Lubię, kiedy przylatują trzmiele, pszczoły, motyle czy biedronki, ale osy i szerszenie... brrrr!

wtorek, 4 lipca 2023

Trochę czerwieni.

Na szybko zrobiony czekoladownik na Merci w kolorach czarny - biały - złoty - czerwony. Mocne kolory i do tego jeszcze złoty blask. Jednym słowem: bije po oczach :)))


Jak już jestem przy kolorze czerwonym, to takie oto delikatne piękności kwitną przy pobliskim placu budowy:



 Prawda, że zachwycające?
A żeby nie było, że tylko Tygrysa pokazuję ostatnio na blogu, oto Jej Wysokość Kicia :)