sobota, 22 czerwca 2019

Rower z bugenwillą.

Ostatnie ciepłe dni pozwoliły mi na przyjemne spędzenie wolnego czasu na balkonie z igłą w ręku. Wymordowałam wreszcie wszystkie kontury w rowerowym hafcie! Obrazek już oddany, wyrobiłam się w terminie :)


Muszę przyznać, że na balkonie haftuje mi się cudownie. Mam tam aż do wieczora światło, o jakim wewnątrz mieszkania mogę sobie tylko pomarzyć, a dodatkowo pracę uprzyjemnia zapach kwiatów heliotropu, do którego dwa razy dziennie przylatuje trzmiel. Muszę go chronić przed Kicią, która widzi w nim wielką muchę i włącza jej się tryb polowania. W bliskim sąsiedztwie kwitnie lipa, roztaczając wokół upajającą woń miodu. Posiana w skrzynkach z pelargoniami maciejka też ma już pierwsze kwiatowe pąki. Kiedy się rozwiną, to dopiero będzie pachniało! Już nie mogę się doczekać :) Mam nadzieję, że zbiegnie się to akurat z moim urlopem, i będę mogła sobie pozwolić na nocne przesiadywanie na balkonie wśród pachnących kwiatów i mrugających gwiazd :) Kicia też bardzo lubi to nasze nocne "leżakowanie", szczególnie, kiedy może obserwować koty lub jeże :)))

niedziela, 9 czerwca 2019

Czterdzieste urodziny.

Zupełnie, jak w poprzednim poście - róże, błękity i turkusy z odrobiną beżu.




W środku życzenia i kieszonka na pieniężny prezent.


Cudna metalowa zawieszka :) Zawieszki to mój mały "bzik" :)))



Kartka zapakowana w pasujące pudełko. 


"Wymęczyłam" w końcu rower z tego nieszczęsnego kolorowego schematu. Zostały mi jeszcze kontury, które dadzą obrazkowi ostateczny szlif. Nie będzie łatwo, kontury są haftowane pięcioma kolorami, które na schemacie są trudne do rozróżnienia. Koszmar! Naprawdę, zdecydowanie jestem zwolenniczką schematów czarno-białych, w których nie ma takich "ułatwień".


piątek, 31 maja 2019

Błękitna róża.

Kiedy Durene Jones udostępniła swój wzorek ze śliczną, błękitną różą, od razu wiedziałam, że muszę, no po prostu MUSZĘ ją wyhaftować :)






Kartkę zgłaszam na wyzwanie na Blogu Kreatywnym Świata Pasji "Kwiaty Handmade".


środa, 29 maja 2019

Róże, róże...

Róże... Czy jest ktoś, kto ich nie kocha? Przepiękne, pachnące, jednym słowem - cudowne :) Osobiście najbardziej lubię kwiaty róż na krzaczkach, a nie ścięte w wazonie, a już najbardziej kocham róże pnące. Ogólnie nie lubię ciętych kwiatów. Gdybym miała ogródek, nigdy nie ścięłabym żadnego kwiatka do wazonu, tylko pozwoliłabym im żyć i cieszyć oczy w ogrodzie :) 
Na szczęście papierowych róż nie muszę żałować i bez żadnych skrupułów mogę umieszczać je na kartkach :)





W serduszkowe okienka pięknie wkomponowały się perełki w serduszkowym kształcie :)



Do kartki moje ulubione pudełko z okienkiem i "szybką" :)


Tę kartkę również zgłaszam na wyzwanie Zielonych Kotów "Kwiatowy zawrót głowy".


wtorek, 28 maja 2019

Kartka - brama.

Kartka - brama, czyli gate fold card, zamykana opaską, powstała na ten sam ślub, co kartka z poprzedniego posta. 





Kieszonka na pieniądze musiała mieć odpowiednio dużą pojemność, więc najprościej było umieścić ją w pudełku. Boki kieszonki są harmonijkowe, więc się rozciągają i kieszonka sporo pomieści :)))


Pudełko skromnie ozdobione.