W bardzo krótkich wolnych chwilach, kiedy nie ma czasu na rozkładanie większego "warsztatu", mam pod ręką małe hafciki, będą z nich zakładki do książek. Uwielbiam muliny typu multikolor, o wiele bardziej niż cieniowane, niestety w naszej pasmanterii ich nie ma, kupiłam je kiedyś w sklepie internetowym. Do tego nici metalizowane w pasujących kolorach. Wzór mojego pomysłu.
Pozdrawiam wszystkich Tuzaglądaczy serdecznie, dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze, oraz życzę cudownego, wakacyjnego słońca!



