Koteł numer 4 w SAL-owej zabawie u Małgosi. Taki buras w stylu mojej Kici, bawiący się dzwoneczkami :)
czwartek, 21 czerwca 2018
wtorek, 19 czerwca 2018
Wycinanki ze stempli
Kartka miała być płaska, do koperty, więc musiałam zrezygnować z przestrzennych kwiatów. Zastąpiłam je kwiatkami stemplowanymi i wycinanymi, gałązki to też embossowany stempel.
Mała zawieszka - motor. Uwielbiam tę kartkową biżuterię, przy okazji każdych scrapowych zakupów kupuję jakieś zawieszki i uzbierało mi się już ich całkiem sporo... Czas zacząć je używać, bo już mi się nie mieszczą w pudełku :) Ale tak trudno mi się z nimi rozstawać :)))
Odrobinka przestrzenności pomiędzy warstwami papieru - to musi być :)
środa, 13 czerwca 2018
MOROwa "osiemnastka".
Kartka na osiemnaste urodziny, miała być z elementem "mundurowym" lub militarnym... Ileż ja się naszukałam po sklepach... i nic. Tak więc jedyny "mundurowy" element na kartce to papier moro, w dodatku wydrukowany w domu na drukarce. Pobrałam go stąd. Połączyłam z papierami Galerii Papieru z genialnej kolekcji "Jesienne Liście" i wyszło, co wyszło. Zamiast osobowego samochodu miał być jeep - niestety, zabrakło w sklepie...
I pudełko na kartkę z niewielkim dodatkiem drukowanego moro :)
A tak kwitnie mój tegoroczny heliotrop. A jak pachnie!!!
wtorek, 12 czerwca 2018
Coś dla kobiety na urodziny
"Coś dla kobiety" - tak brzmi tytuł wyzwania w Art-Piaskownicy.
Zrobiłam więc "coś" - skromny komplecik, kartkę urodzinową w pudełku wraz z opakowaniem na butelkę dobrego wina.
Wiele osób pyta o tył i środek kartek, o to, jak wyglądają, czy są oklejane. Wyglądają tak.
Wewnątrz oprócz życzeń znajduje się także kieszonka na banknoty.
Kartkę zapakowałam w pudełko z "szybką".
Banerek wyzwania w Art-Piaskownicy:
Komplecik jest zrobiony na urodziny, więc i na urodzinowe wyzwanie w Studio 75 się załapie :)
poniedziałek, 11 czerwca 2018
Pamiątka bierzmowania
Oj, aura zdecydowanie nie sprzyja papierowemu tworzeniu :) W taką pogodę jedynie słusznym miejscem pobytu jest dla mnie balkon - oczywiście najlepiej z haftem w łapkach :) Na osiedlu rośnie sporo lip, które właśnie teraz kwitną wypełniając całą okolicę oszałamiającym zapachem miodu, i grając donośnie tysiącami pszczół. Ma się wrażenie, że całe to gorące powietrze jest rozedrgane i brzęczące. Także teraz, kiedy piszę te słowa już po pierwszej w nocy, kiedy wokół panuje cudowna cisza, wciąż jeszcze nasycona żarem słonecznego dnia, upajam się tym cudownym zapachem... Aż żal iść spać...
Tekturka pokryta białym pudrem do embossingu, przeszycia ręczne.
W środku kieszonka na pieniążki i życzenia.
Kartkę zapakowałam w ręcznie zrobione pudełko z okienkiem i "szybką".
Trochę jednak tworzę, no bo jakże to byłoby nic nie robić? Zrobiłam więc kartkę sztalugową na bierzmowanie, i to w dodatku zupełnie nie w moim stylu, bo bez kwiatów. Hmmm, no coś takiego... bez kwiatów?!
Tekturka pokryta białym pudrem do embossingu, przeszycia ręczne.
W środku kieszonka na pieniążki i życzenia.
Kartkę zapakowałam w ręcznie zrobione pudełko z okienkiem i "szybką".
Karteluchę zgłaszam na dwa wyzwania:
Wyzwanie #45 "Dla dziecka" w ScrapAndMe
A na koniec zobaczcie moją Kicię, która pakuje się do pudełka :) Jak już się rozpłaszczy i zapakuje na dobre, pomyślę, gdzie by tu gadzinę w paczce wysłać :)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)



