Co się haftuje "na warsztacie", kiedy potrzeba urodzinowych kartek dla miłośniczek haftu "na wczoraj"? Oczywiście smukłe różyczki :)
wtorek, 20 września 2016
czwartek, 15 września 2016
poniedziałek, 12 września 2016
Praktyczna torebka
Zrobiłam już w swoim życiu kilkanaście exploding boxów, i za każdym razem drażniło mnie to, że trzeba je podczas wręczania bardzo delikatnie trzymać w ręku, aby ścianek pudełka nie wepchnąć do wewnątrz i nie zepsuć efektu. Postanowiłam więc w końcu po raz pierwszy spróbować nowej dla mnie formy, a mianowicie torebki na exploding box. Skorzystałam ze świetnego kursu Dagmary z bloga DagiScrap, za który serdecznie autorce dziękuję. Jestem zaskoczona efektem. Torebka robi się szybko, przyjemnie, a jest bardzo efektowna i co najważniejsze - bardzo praktyczna i wygodna. Chyba już sobie nie wyobrażam boxa bez torebki... więc zapewne powstaną w przyszłości kolejne.
Jak widać po kolorystyce i papierach, komplecik jest zrobiony na ten sam ślub, co prace z dwóch poprzednich postów:) A to jeszcze nie wszystko:)
niedziela, 11 września 2016
Była sobie skrzyneczka...
... taka drewniana, na wino, o taka:
Była i leżała w szafie kilka lat, zapomniana i niepotrzebna. Przy okazji remontu wygrzebana z szafy miała trafić na śmietnik. Ponieważ od kilku dni zastanawiałam się, jak zapakować wino na ślubny prezent, ochoczo przygarnęłam ową skrzyneczkę. Jeszcze nigdy nie ozdabiałam drewnianych przedmiotów, więc poprosiłam o kilka rad na scrapowej grupie na FB. I wyszło mi tak:
Była i leżała w szafie kilka lat, zapomniana i niepotrzebna. Przy okazji remontu wygrzebana z szafy miała trafić na śmietnik. Ponieważ od kilku dni zastanawiałam się, jak zapakować wino na ślubny prezent, ochoczo przygarnęłam ową skrzyneczkę. Jeszcze nigdy nie ozdabiałam drewnianych przedmiotów, więc poprosiłam o kilka rad na scrapowej grupie na FB. I wyszło mi tak:
Skrzyneczka na ten sam biało-różowy ślub, co kartka z poprzedniego posta. Całość, łącznie z kwiatami i listkami, pokryta matowym werniksem, aby była odporna na wilgoć w razie niepogody.
sobota, 10 września 2016
Małżeńska obietnica
Witajcie! Bardzo podoba mi się scrapińcowa tekturka z tym ślubnym cytatem. Pokryłam ją białym pudrem do embossingu. Cała ślubna uroczystość będzie w oprawie bieli z dodatkiem bladego różu, więc kartka również w tych kolorach. W rolach głównych: Galeria Papieru, Scrapiniec, WOC.
Do kartki zrobiłam skromnie ozdobione pudełko.
Na koniec chciałabym Wam pokazać, jaki cudny widok mam z okna w pracy od paru zwariowanych tygodni. Przepiękna, drewniana altana ogrodowa, z okorowanych gałęzi, kryta ceramiczną dachówką, zbudowana w 1926 roku, kilka lat temu odrestaurowana. A dodatkowo zjawiskowa gra światła i cienia na trawie, kiedy promienie słońca przedzierają się przez korony starodrzewu. Regularnymi gośćmi, poza dzięciołami i kowalikami, są tutaj czarne i rude wiewiórki:)
Prawdziwy "tajemniczy ogród", nieprawdaż?
Nie mogę się napatrzeć na tę cudną oazę spokoju. Widoczek trochę przesłaniają mi doniczkowe kwiaty na parapecie:)
Na koniec chciałabym Wam pokazać, jaki cudny widok mam z okna w pracy od paru zwariowanych tygodni. Przepiękna, drewniana altana ogrodowa, z okorowanych gałęzi, kryta ceramiczną dachówką, zbudowana w 1926 roku, kilka lat temu odrestaurowana. A dodatkowo zjawiskowa gra światła i cienia na trawie, kiedy promienie słońca przedzierają się przez korony starodrzewu. Regularnymi gośćmi, poza dzięciołami i kowalikami, są tutaj czarne i rude wiewiórki:)
Prawdziwy "tajemniczy ogród", nieprawdaż?
Nie mogę się napatrzeć na tę cudną oazę spokoju. Widoczek trochę przesłaniają mi doniczkowe kwiaty na parapecie:)
Niestety, po weekendzie wracam już do swojego biura, z którego widok mam na betonowy plac zapełniony kolorowymi puszkami na kółkach - czyli na parking :(((
Subskrybuj:
Posty (Atom)