wtorek, 20 maja 2014

Na płasko

Kartka "na płasko", czyli ma się dać wcisnąć w kopertę.





Dziurkaczowe kwiatki z przyszytymi perełkami. Szycie na kartce też ręczne.


I na koniec postęp (skromny bardzo, co trochę mnie martwi) w haftowaniu metryczki.


Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednimi postami i pozdrawiam :)

wtorek, 13 maja 2014

Dla chłopca

Chciałabym Wam z całego serca podziękować za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem. Nie spodziewałam się, że album otrzyma tak wiele pochwał. Prawdę mówiąc, nawet się zastanawiałam, czy w ogóle go pokazywać, i czy w ogóle go dawać młodej parze. Rozwiałyście moje wątpliwości, a dodatkowo dałyście mi cenne rady, z których chętnie skorzystam przy tworzeniu kolejnego albumu. Z całą pewnością nie będzie on jednak tak dużego formatu (ten ma wymiar A4), raczej skłaniam się ku wymiarowi 20 x 25 cm.
A dzisiaj mam do pokazania kartkę komunijną w pudełku/folderku,  dla chłopca.

Tak prezentuje się kartka:



A tak pudełko:



Digi stempel od Joli, dziękuję kochana! Była jeszcze kartka dla dziewczynki, ale skasowałam sobie zdjęcia :( i tylko fotki pudełka zostały:



Dzisiaj u nas trochę padało, więc Pipi, księżniczka, która nie lubi moczyć łapek, wtuliła się w moje haftowane poduchy i dopingowała mnie przy pracy :)


 A obecnie wróciłam do igły i haftuję metryczkę - ma być prezentem na roczek.


Hafciarki pewnie już rozpoznały wzór - to Vervaco nr 70.908. Pozdrawiam i do następnego razu :)





środa, 7 maja 2014

Pierwszy (i pewnie ostatni) album

Przestudiowałam wątek na temat albumów na forum scrappassion, wzięłam sobie do serca Wasze rady (szczególnie dziękuję Ewie S. i agniesi125), pobuszowałam po blogach ciesząc oczy pięknymi albumami stworzonymi przez Was i w końcu coś tam stworzyłam. Tworzyłam w bólach i męce, i w nerwach, bo klej schnął za szybko, bo karty wyginały się pod wpływem wilgoci, bo bałam się, że dziury na sprężynę zrobię nierówno, bo miałam wrażenie, że jest zbyt kolorowo. Miało być pastelowo z dodatkiem fioletu (tak sobie założyłam), wyszło pstrokato.
Ale dość gadania - oto fotki (koszmarrrrne) mojego potworka i czekam na Waszą konstruktywną krytykę: co jest źle, a co dobrze, i co zrobić inaczej następnym razem (rany, ja naprawdę myślę o następnym albumie?!).


Okładka:




Strony po kolei:
 



















Kilka zbliżeń na szczegóły:





Takie ptaszki z kwiatkami widziałam u kogoś na blogu w albumie, ale nie pamiętam, gdzie:









I na koniec pytanie: czy ktoś wie, dlaczego zdjęcia ładują się odwrócone i jak je postawić z powrotem "na nogi"? Kilka tak mi się załadowało, usunęłam i zamieniłam na inne, ale jednak jest to denerwujące...

poniedziałek, 5 maja 2014

Fiolety dla przyjaciółki

Jak już pisałam nie raz, fiolet jest dla mnie trudnym kolorem. Ogólnie rzecz biorąc fiolet lubię - bo ja przecież lubię wszystkie kolory - tak więc lubię fioletowe kwiaty i fioletowe ametysty, no, może nie za bardzo lubię fioletowe siniaki... ale w pracach z fioletem zawsze mam problem. A konkretnie z dodatkami do tego fioletu, żeby nie wyszło za smutno. Tym razem chyba mi się udało. Dla mojej jedynej, wspaniałej, cudownej przyjaciółki lubiącej fiolety: kartka w folderku.



Starałam się dodać przestrzenności całej kompozycji, więc ażurowa ramka podklejona jest kosteczkami dystansowymi.



Kosteczki dystansowe użyte zostały również podczas zdobienia folderu.



Przyjaciółka jest indianistką. Kiedy na bazarku dogomanii zobaczyłam tę oto książkę, po prostu MUSIAŁAM ją kupić. Na dogomaniackich bazarkach można czasem trafić prawdziwe perełki :)


Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo :)