sobota, 14 stycznia 2012

W temacie niemowlęcym

Dziś temat niemowlęcy. Tak na luzie, nie na żadną konkretną okazję czy zamówienie, tak sobie, "do szuflady", dla zabicia chandry. Po prostu miałam taki kaprys :)






Nareszcie spadł śnieg! Trochę go mało, ale to i tak miła odmiana po długich miesiącach szarości. Pipi bryka jak szczeniak i cieszy się całą sobą :) A ja czuję na twarzy zimny wiatr i płatki śniegu, a myśli kłębią się wokół wszystkich przeczytanych o Dalekiej Północy książkach. Od kiedy tylko pamiętam, zawsze marzyłam o zamieszkaniu na Alasce. Czuję niezwykłą tęsknotę za tą surową krainą zorzy polarnej, mimo, że znam ją tylko z książek i filmów. Bardzo chciałabym tam kiedyś pojechać, ale obawiam się, że mogłabym nie zechcieć wracać... Jak mantra dźwięczą mi w głowie słowa Jacka Londona z książki "Zew krwi":
"Odwieczna tęsknota za wędrówką szarpie łańcuchem przyzwyczajeń. I znów z zimowego snu budzi się we krwi dziki zew."
Ten cytat tak dokładnie obrazuje to, co mi  w duszy gra...

czwartek, 12 stycznia 2012

Różano i seryjnie

Dawno nic nowego u mnie nie było. Jakimś dziwnym trafem doba staje się coraz krótsza, a dodatkowo zdołował mnie ogrom nieszczęść na dogo. Z pracy wracam wykończona, teraz mam ciężki okres w roku - ścigam się z czasem sporządzając przeróżne roczne sprawozdania i wypełniając setki PIT-ów. W ciągu ostatnich dni z przyjemnych robótek zrobiłam niewiele. Tylko kartki urodzinowe, prawie takie same, jak ostatnia, ale spodobało mi się połączenie papieru z kolekcji "Usłane różami" i primowych kwiatków. Zapewne w przyszłości jeszcze kolejne kartki według tego samego schematu powstaną. No i zaczęty obrazek się haftuje, trochę go przybyło :) Zdjęcie postępów zrobię, jak będzie możliwość skorzystania z dziennego światła - czyli w weekend :)



Te piękne, kryształowe zielone ćwieki w stylu vintage kupiłam kiedyś w sklepie scrap.com.pl Bardzo żałuję, że nie kupiłam ich więcej i że już ich nie mają :( Bardzo je lubię, a to już ostatnie sztuki ...


Prześliczne kwiatki Primy z pręcikami też kupiłam w tym sklepie - i też już ich nie ma...


Tekturowe szare cyfry potraktowałam złotym tuszem i bezbarwnym pudrem do embossingu.


Na dzisiaj to tyle. Pozdrawiam zaglądających :)

czwartek, 5 stycznia 2012

Apel o pomoc w znalezieniu zwyrodnialca - WYSOKIE NAGRODY!

Z pewnością wiele z Was widziało reportaż w Uwadze TVN, którego bohaterką była 8-letnia Oda (zdjęcie pochodzi z nasze.miasto.pl)


W święta Fundacja Pomocy Zwierzętom Do Serca Przytul Psa otrzymała zgłoszenie, że w Myszkowie (woj. śląskie) znaleziono psa zakopanego żywcem.  Była to sunia owczarka niemieckiego z olbrzymim guzem na brzuchu. Sunia przeżyła, przeszła zabieg operacyjny usunięcia guza, jednakże okazało się, że ma przerzuty do płuc, zaczęła się dusić i została uśpiona.
Tutaj linki do artykułu i reportażu:
http://myszkow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1216161,myszkow-ktos-zakopal-zywego-psa-owczarek-niemiecki-cudaem,1932481,id,t,zid.html#galeria
http://www.tvn24.pl/2491027,28377,0,0,1,wideo.html

 Policja oczywiście została powiadomiona.

Fundacja wyznaczyła nagrodę 3.000 zł za wskazanie właściciela psa.
(-po kliknięciu plakat się powiększy)


Niezależnie od fundacji osoba prywatna ufundowała nagrodę w wysokości 100.000 zł (sto tysięcy złotych) - to nie żart!

  Anonimowość zapewniona. Kontakt do osoby zainteresowanej:  tel.505319250, e-mail: szczekadorek@interia.pl

wtorek, 3 stycznia 2012

Dla dzidzi

Dzisiaj pokażę karteczkę, która powstała na bardzo szybko - i na szybko, wieczorem, przy beznadziejnym oświetleniu robione były zdjęcia, co zresztą widać.



Nie wiedziałam, czy to chłopiec, czy dziewczynka, dlatego taki misz-masz kolorystyczny. Pozdrawiam Was serdecznie - u nas nieźle wieje, muszę dobrze trzymać psa na smyczy, żeby nie odleciał :)

niedziela, 1 stycznia 2012

Do kompletu

Witajcie Noworocznie! Życzę Wam w tym Nowym Roku zdrowia, szczęścia, pomyślności, wielu twórczych pomysłów i mnóstwa czasu na ich realizację :)
Wymyśliłam sobie, że do kartki urodzinowej z ostatniego postu dorobię jeszcze ozdobne opakowanie dla długiej czekolady, z podobnym motywem, aby tworzyły komplecik.



Nie użyłam tu ani wstążek takich jak na kartce (które i tak mi się skończyły i nie miałam w domu), ani nawet koronki, aby nie zasłaniać pięknego, pastelowego, różanego wzoru na papierze.


Na kółku zamiast napisu, jaki jest na kartce, usadowiłam motylki.


Tak samo, jak na kartce, do klejenia elementów użyłam piankowej taśmy dystansowej, aby uzyskać efekt 3D. Powiem nieskromnie, że jestem zadowolona z efektu końcowego, wyszło romantycznie i kobieco, i mam cichą nadzieję, że jutrzejszej solenizantce także się spodoba :) 


Pozdrawiam Was serdecznie i zmykam na forum dogomanii, powyciągałam trochę książek i płyt CD i idę pobazarkować, bo potrzebna kasa na opłacenie operacji otwartych złamań u dalmatka ze schroniska i usunięcia resztek oka u wyeksploatowanej pekinki odebranej przez Straż dla Zwierząt ze zlikwidowanej pseudohodowli, no i na leczenie uszu astki zabranej z pszczyńskiego punktu przetrzymań do DT... Chyba trzeba jakiś wielki, baaardzo wielki bank obrabować, bo skąd tyle wziąć :)