niedziela, 8 listopada 2026

Zaległości, zaległości...

Pachnąca chłodną wilgocią, szeleszcząca liśćmi, spowita watą mgieł jesień w pełni. Złota, czerwona, rdzawa, ruda... Jakże idealnie wpasowuje się w kolorystykę za oknem mój ukochany sierściuch Tygrys.


Na przekór jesiennej aurze wracam w swoich twórczych wspomnieniach do wiosny i czasu Pierwszych Komunii. Powstały wtedy dwie bardzo proste kartki, których nie dałam rady wówczas pokazać na blogu.





Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde słowo i zapraszam ponownie!