Trzy wieczory spędziłam nad tym haftem walcząc o każdy krzyżyk z kotem polującym na igłę z nitką. I efekt końcowy mnie nie zadowala - pastele pastelami, ale to wyszło zwyczajnie mdło i nijako. W gazetce wyglądało lepiej. Może, gdybym kontury wyhaftowała czarną nitką... ale już mi się nie chciało pruć.
wtorek, 15 marca 2016
czwartek, 10 marca 2016
środa, 9 marca 2016
Stemplowany zajączek
Dzisiaj znowu okrąglaczki, lecz tym razem zamiast kolorowych pisanek - w roli głównej występuje zajączek. Zajączek jest stempelkiem, który dostałam na urodziny od mojej przyjaciółki :) Kolorowałam stempelek kredkami akwarelowymi i wycięłam ręcznie kształt jajka. Kartki staram się robić w miarę praktyczne, takie, by bez problemu zmieściły się do koperty i mogły być wysłane pocztą, dlatego jedynym "szaleństwem" jest użycie kosteczek dystansowych.
poniedziałek, 7 marca 2016
Kolorowo - odpustowo
Magnesik z westem już pofrunął do Westikowego Sklepiku, a ja wróciłam do kartkowania. Jak w roku ubiegłym, tak i w tym zrobiłam kilka okrągłych kartek wielkanocnych. Bardzo kolorowych, takich wręcz odpustowych :)
Pozdrawiam!
poniedziałek, 29 lutego 2016
Westie na magnesie
Poproszono mnie o kilka magnesów na lodówkę z west highland white terierem. Jakieś małe wzorki w swoich zasobach znalazłam, a ponieważ oprawka magnesu ma 6 x 6 cm, musiałam użyć po raz pierwszy zachomikowanej Magic Aidy 20 ct z naniesioną kratką. Sądziłam, że haftowanie będzie lekkie, łatwe i przyjemne i że wystarczy 1-2 wieczory, aby takie maleństwo było gotowe. Niestety, aida okazała się blachowata i szorstka, mulina niemiłosiernie się przecierała podczas haftowania, nitki robiły się coraz cieńsze, rwały się, a sama tkanina miała nieciekawy, jakby przybrudzony kolor. Do tego ogromną trudność sprawiało mi kończenie nitki na tej "desce". Ostatecznie magnes skończyłam po tygodniu - mam czas na haftowanie tylko późnym wieczorem, więc praca wlokła się niemiłosiernie. Kompletnie zniechęciłam się do tej aidy. Jednak po namoczeniu okazało się, że wraz z kratką zniknęła też sztywność, a ponadto wcześniejszy brudnokremowy kolor zmienił się na czystą biel. Chyba jednak nie przekreślę Magic Aidy na dobre, spróbuję kolejnych hafcików :)
Haftowałam jedną nitką, a tło to półkrzyżyki.
Magnesów miało być kilka, jednak przez jakiś czas muszą poczekać. Po pierwsze - mam do zrobienia boxa, kilka wielkanocnych kartek i wielkanocne bzdetki w formie gniazdek, a po drugie, nie mogę namierzyć takich kwadratowych oprawek magnesów. Kiedyś kupiłam je w Hobby Studio po około 6 zł, teraz już takich nie ma, są większe i prostokątne. No i droższe. A magnesy mają być gratis, więc cena też jest dla mnie istotna. Te kwadratowe zresztą idealnie pasują do wzoru :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)