poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Zatęczowałam się :)

Gdziekolwiek nie spojrzeć, na wielu hafciarskich blogach można spotkać haftowaną obecnie przez blogerki "Tęczową Różę". Nawet na FB istnieje grupa poświęcona haftowaniu tego konkretnego wzoru. I mnie zaczarowała ta róża - swoimi barwami i łatwością haftowania, bo haftuje się całymi blokami koloru. A kolorów jest 56, soczystych, nasyconych. Przyjemna odmiana po płowej "pikselozie" ostatniego obrazu. Haftuję na aidzie Zweigart 16 ct, dwiema nitkami muliny DMC, bez tamborka, ramy, krosna i czegokolwiek. Zwyczajnie, na kolanie. Początki wyglądają tak:


A docelowo ma być tak:


Róża po skończeniu trafi na torbę na zakupy, którą wieki całe temu uszył mi teść i która całe te wieki czekała na ozdobienie - czekała właśnie na bajeczną Tęczową Różę. 


Inną, mniejszą torbę, również uszytą przez teścia, ozdobiłam motylkami - daaawno temu, służy mi już sporo lat :)




17 komentarzy:

  1. Świetnie się ją wyszywa.Swoją skończę w tym tygodniu.
    O pomyśle z torbą pisałam u siebie w czerwcu:):):):_)
    Tylko ja swpoą muszę najpierw uszyć.
    Miłego stawiania xxx życzę (a stawia się je milusio)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam już miejsca na ścianach i poduszkach, pozostała mi więc torba :)

      Usuń
  2. Też mam ją w planach :) Nie szkoda ci haftów na torby? Nie zniszczą się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torbę z motylami mam już 20 lat, jej najsłabszą stroną są uchwyty, które brudzą się najszybciej i najmocniej, z haftem nic się nie dzieje. Piorę zazwyczaj ręcznie, ale i w pralce mi się zdarzyło, w siatce do prania :)

      Usuń
  3. Piękna róża, też chętnie widziałabym ją na swojej torbie. Będzie wyglądać cudnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam ochotę na tą różę:))jest cudna właśnie na torebki:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale w tej róży właśnie o to chodzi, że jest prosta, niby duża, ale nie przesadnie i niemalże każdy może ją zrobić - a jest efekt ŁAŁ! Jakby stopień trudności oceniać w skali 1-5, to dałabym jej max. 2, a wychodzi przecież cudnie :) Takie gratisowe efekty, bo przeważnie to się trzeba namęczyć, żeby aż takie uzyskać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję na to ŁAŁ!, kiedy będę paradować z torbą, hi hi hi :))))

      Usuń
  6. Świetnie będzie ta tęczowa róża wyglądać na torbie, a torba z motylami mnie powaliła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnego masz teścia :) Torba z różą będzie super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, teść był fajnym gościem...

      Usuń
  8. Jeszcze raz podziwiam! To niezwykle zmudne, ale efekt piekny. Pomysl z torbami super. Choc mnie chyba szkoda byloby dac takie cudo na torbę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie szkoda, bo lubię, kiedy haft zdobi również przedmioty użytkowy\e, a nie tylko jest dekoracją samą w sobie, jak np. obraz.

      Usuń
  9. Oj tak zaczarowała kolorami ta róża wszystkie blogerki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i zapraszam ponownie!