wtorek, 26 listopada 2013

W jesiennych barwach

Za oknem przyroda zapomniała już o kapiącym z drzew złocie i rubinach, a w powietrzu wirują pierwsze płatki śniegu. Pląsają delikatnie, jakby zawstydzone swoją obecnością, zagubione i niepewne, czy trafiły pod właściwy adres. Wolno opadają, po czym podrzucane podmuchami wiatru znów wzbijają się w górę, szukając odpowiedniego miejsca do wylądowania, by w końcu opaść na ziemię i zniknąć, pozostawiając mokre ślady swego krótkiego istnienia.
Na przekór temu, co za oknem, wracam do jesieni złotej, pełnej ciepłych barw, kasztanów i mglistych poranków. Z taką jesienią właśnie kojarzy mi się ta kartka.


Motyle embossowane miedzianym pudrem (to zdecydowanie mój ulubiony kolor pudru) i kolorowane kredkami akwarelowymi.



Kwiatki z dziurkaczy, nieco przyciemnione na brzegach brązowym tuszem. Poza tym sporo płynnych perełek i trochę taśmy 3D.


Nie mogłam za bardzo szaleć z przestrzennością, bo kartka musiała zmieścić się do zwykłej koperty i przeżyć podróż pocztą do adresatki.




3 komentarze:

  1. Śliczna! I ciepła za sprawą swych barw:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też chcę taką śliczną jesień za oknem!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna :) motylki są zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i zapraszam ponownie!