środa, 27 sierpnia 2014

Skromnie tak jakoś...

Pierwszy z całej serii czekoladowników, które się u mnie w najbliższym czasie będą pojawiać. Jakiś taki skromny mi wyszedł... Motyl to embossing na gorąco plus kredki akwarelowe.





3 komentarze:

  1. Nie zawsze ilość zdób przedkłada się na urodę pracy. Czekoladownik wygląda elegancko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i zapraszam ponownie!