wtorek, 4 lutego 2014

Oszroniło

Kiedy widzę w telewizji te ogromne ilości śniegu na lubelszczyźnie, mam wrażenie, że to obrazki z Alaski albo co najmniej z Minnesoty, a nie z Polski. U nas o zimie przypomina tylko poranny szron na trawie, który szybko znika przed południem, by ustąpić miejsca wręcz wiosennej aurze. Wraz z Pipi nie lubimy ciamkającego błota pod nogami, chciałoby się trochę śniegu...


6 komentarzy:

  1. Prawdziwa Lady z pieseczka:)) Piękny piesek. Pozdrawiam Kajka

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że psiunia zna własną wartość (emocjonalną oczywiście), poznaję to po charakterystycznym uniesieniu pyszczka... ;))))
    Piękna psica!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny piesek, u nas to by się zakopała w śniegu. Bo chyba cały zapas spadł w centrum Polski.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas wcale śniegu nie było...

      Usuń

Dziękuję za każde słowo i zapraszam ponownie!