niedziela, 14 października 2012

Ślubne pudełko

Kolejny ślubny exploding box, pudełko - kieszonkowiec. Pierwszy raz robiłam nie z czterema, a z trzema kieszonkami. Na czwartej ściance zamiast kieszonki znalazły się króciutkie (z powodu ograniczonego miejsca) życzenia, a puste dno zapełniła kompozycja białych róż. Mam nadzieję, że się spodoba.











A tak na dzień dzisiejszy wygląda wspomniany w poprzednim poście mój CCS. Jeszcze duuużo pracy przede mną. A na razie zrobiłam sobie małą przerwę w obrazie, bo zabrałam się za zakładki :)


Pozdrawiam jesiennie :)

6 komentarzy:

  1. Bardzo ładne pudełeczko a i haft podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne! choć to są zbyt słabe słowa w odniesieniu do mojego zachwytu!

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wychodzą Ci te boxy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczne pudełko !
    i jestem pod wrażeniem haftu !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i zapraszam ponownie!