sobota, 6 października 2012

Debiut

Naoglądałam się na blogach pięknych notesów i przepiśników, i zapragnęłam też takowe tworzyć. Dzisiaj mój notesowy debiut - i od razu do poprawki :(  Kupiłam zbyt małe kółka i muszę je wymienić na większe. A przecież pisało na stronie sklepowej: "do spinania baz polecamy kółka 4,5 cm". No ale ja musiałam być przecież mądrzejsza i uznałam, że to za duże będzie na notesik 100-kartkowy i kupiłam 2,5 cm. I mam za swoje. Muszę kupić nowe kółka i przepiąć wszystko. Podoba mi się w tych kółeczkach to, że można je otwierać i wymieniać wkład w notesie albo dokładać kartek. Fajna sprawa!
Notes jest formatu "zeszytowego", czyli A5.





Czy u Was też taka ciepła noc? U nas trochę wieje, ale jest bardzo przyjemnie, zaraz idę na spacer z futrzakiem :) Pozdrawiam!

4 komentarze:

  1. Znam to uczucie - też tak miałam: naoglądałam się i zapragnęłam! A potem zrealizowałam :)
    A debiutu gratuluję - bardzo udany! Piękne kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny ten Twój notesowy debiut. Ja natomiast miałam na odwrót, kupiłam zbyt duże sprężyny :)i też jak tylko przyjdą nowe-mniejsze, muszę je pozamieniać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udany i ładny notes. Też mam zakusy, żeby zrobić przepiśnik, ale najpierw muszę wyszyć babeczkę. Zapraszam po odbiór wyróżnienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny,widziałam na własne oczy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i zapraszam ponownie!